Z jakiej okazji można zrobić sobie makijaż artystyczny?

Makijaż niejedno ma imię – chciałoby się rzec. Na co dzień znamy jego ułagodzoną wersję, tak zwany makijaż codzienny. Najczęściej składa się na niego nałożenie fluidu, pudru, cieni do powiek, tuszu do rzęs oraz błyszczyka. Niekiedy błyszczyk zastępujemy szminką, na powieki dodatkowo nakładamy kredkę lub eyliner. A okazuje się, że taki makijaż, to tylko jedna z odmian tego, co można zrobić ze swoją twarzą używając kosmetyków powszechnie dostępnych. To o czym mowa, to oczywiście makijaż artystyczny. Bardzo często wykonywany właściwie jedynie z okazji jakiś konkursów dla wizażystów – dający możliwość wykazania kreatywności, warsztatu oraz precyzji.

Co takiego charakterystycznego ma w sobie makijaż artystyczny? To przede wszystkim zabawa kolorem oraz formą. Dajmy na to – makijaż artystyczny oka. Kolory cieni do powiek, eylinerów czy tuszów do rzęs znacznie odbiegają od tych używanych na co dzień, czyli są najczęściej inne niż czarne. Cienie także są pełną paletą kolorów i niekoniecznie pokrywają wyłącznie powiekę. Bardzo często makijaż artystyczny ma to do siebie, że jest malowany na całej twarzy. Budowana i malowana jest piękna oprawa oka, wykonywane są na twarzy zmywalne tatuaże przedstawiające motywy zwierzęce, kwiatowe. W makijażu takim chodzi najbardziej o to, aby na twarzy coś się działo, jak to mówią artyści – wizażyści.

Oczywiście makijaż artystyczny nie jest czymś co nadaje się do codziennego stosowania, na przykład do pracy, trudno także zrobić go sobie na wieczorne wyjście, no chyba, że wychodzimy na przebieraną imprezę. Oczywiście nie jest to regułą, ekscentrycy mogą chcieć przekroczyć tę magiczną granicę określaną niekiedy przyzwoitością. W sumie lekki artystyczny makijaż nie jest niczym złym, wszak nie musi zajmować całej twarzy.

Makijaż artystyczny bardzo często wykorzystuje się także w spektaklach teatralnych. Kiedy twarz musi być wyraźnie zaznaczona, kiedy musi wyrażać emocje, które powinny być widoczne także z dużej odległości. Taki makijaż w teatrze bardzo często wyraża coś więcej niż tylko emocje. Ma wyrażać pewnie zachowania, przynależność do grupy społecznej czy też jasno określać tożsamość bohatera. Co najważniejsze, makijaż artystyczny wcale nie musi ograniczać się jedynie do twarzy. Różnego rodzaju malowidła na rękach, na nogach czy innych częściach ciała doskonale mogą współgrać z kostiumami, mogą także je zastępować.

Jak sama nazwa wskazuje, makijaż artystyczny to coś wyjątkowego, coś co można uznawać za dziedzinę sztuki. Warto więc pamiętać o tym, że nie nadaje się na co dzień i nie warto eksperymentować z jego wykonywaniem na przykład przed wyjściem do szkoły czy też do pracy. Bardzo często założeniem jest osiągnięcie efektu kiczu, przerysowania, przesady. Codzienny makijaż powinien być jednak bardziej subtelny, delikatny, podkreślający niż zmieniający twarz. A jeśli już bardzo coś takiego chcemy mieć na buzi, to warto udać się i poprosić o wykonanie profesjonalistę, kogoś, kto będzie potrafił stworzyć na niej prawdziwe arcydzieło.

Leave a Comment